Skocz do zawartości
4bstr4ct

OnePlus 7/7 Pro - wodoodporność, wodoszczelność - dyskusja ogólna

    Rekomendowane odpowiedzi

    4bstr4ct

    Wodoodporność jest, ale bez certyfikatu, na YT można już znaleźć testy. Z certyfikatem czy bez mi to bez różnicy ważne, że jest wodoodporny. I tak nie uznają gwarancji nawet z certyfikatem. W tej cenie jest to obecnie najlepszy smartfon na rynku, oczywiście nie biorę pod uwagę telefonów z OLX bo w tej cenie można już dostać S10+ czy P30 Pro z drugiej ręki, ale od operatorów. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Wodoodporność jest, ale bez certyfikatu, na YT można już znaleźć testy. Z certyfikatem czy bez mi to bez różnicy ważne, że jest wodoodporny. I tak nie uznają gwarancji nawet z certyfikatem. W tej cenie jest to obecnie najlepszy smartfon na rynku, oczywiście nie biorę pod uwagę telefonów z OLX bo w tej cenie można już dostać S10+ czy P30 Pro z drugiej ręki, ale od operatorów. 
    No dobrze, ale po coś są te testy tak? Jest określona norma, którą musi urządzenie spełniać. A jak już dane urządzenie taką normę posiada, przynajmniej mam pewność, że było testowane. W wielu recenzjach aparatu też się wszyscy podniecają jakością zdjęć, nie mówię tu konkretnie o OP, a o innych modelach. Rzeczywistość zazwyczaj mija się z tym co było na filmikach i w recenzjach.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    4bstr4ct

    @trampowsky Raczej OnePlus testowało te smartfony skoro reklamowali je wrzucając do wiadra z wodą. Nikt normalny nie będzie przecież z nim pływał. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @ImageX7

    Akurat na tym filmiku to jest tak pokazane, że aż wcale. Na moje to nawet ich telefon nie wpadł do tego wiadra. Dlaczego więc to zostało ukryte i nie został zrobiony dłuższy filmik po wyjęciu telefonu z tegoż wiadra? Mi się zdarzyło, że zalalem telefon delikatnie kawą i co, i działa, ale to jednorazowy przypadek. A tak po coś te normy są.

    • Piwko! 1

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    pantin

    Co wpadło do wiadra to nie wiadomo.

    • Lubię to! 1

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    4bstr4ct

    @trampowsky Lepsza taka wodoodporność niż żadna - tak się pocieszam. Nie wiem ile kosztuje certyfikat IP, ale mogli już to dodać kosztem tych 50 zł więcej na sztuce ?.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @ImageX7

    No akurat to nic nowego, bo taki OP6 i 6T już miały odpowiednie zabezpieczenia (na tacce SIM i na złączach USB oraz Jack) przed niekontrolowanym dostępem wody do urządzenia. Próbuje tylko uzmysłowić, że jeśli chcą być marką premium, to niech nie odwalają takiej kaszany i głupich wymówek niech nie szukają. Wiem, że i tak większość ludzi kupi nowy model, ale może zrozumie ktoś o co tu naprawdę chodzi.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Napisano (edytowane)

    Reklama to... Pic na wodę.

    Jak telefon wam się zaleje to producent i tak nie uzna gwarancji. Tłumaczenia że miał reklamę z wiadrem nie pomogą. Inna sprawa że poza samsungiem chyba nikt takich przypadków nie obejmuje gwarancją... Pomimo posiadania certyfikatów.

    A co do OP to już nawet 5t był całkiem szczelny - testy z wiadrem też jako tako przechodził, przynajmniej krotkoterminowo :D Na deszcz czy zachlapanie wystarcza, pływać z telefonem nie będę chyba nigdy.

    Edytowane przez Kelevra1902

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Tofik1993

    Testował ktoś z was wodoodporność? Bo zdaje się że one plus nie ma certyfikatu nie dla tego że oneplus nie chciał zapłacić za certyfikat lecz go po prostu nie uzyskał ponieważ niektóre sztuki wchłaniaja wodę aż miło jak to w końcu jest? bo mam na uwadze oneplusa lecz jeżdżę motocyklem i wodoodporność jest konieczna :)

    Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Reklama to... Pic na wodę.
    Jak telefon wam się zaleje to producent i tak nie uzna gwarancji. Tłumaczenia że miał reklamę z wiadrem nie pomogą. Inna sprawa że poza samsungiem chyba nikt takich przypadków nie obejmuje gwarancją... Pomimo posiadania certyfikatów.
    A co do OP to już nawet 5t był całkiem szczelny - testy z wiadrem też jako tako przechodził, przynajmniej krotkoterminowo Na deszcz czy zachlapanie wystarcza, pływać z telefonem nie będę chyba nigdy.
    Ja miałem zalanego 3t w którym głośniki przestały działać. Wysłałem na gwarancję, pomimo zalania wymienili oba głośniki i odesłali. Wszystko bez kosztów.

    Wniosek jest taki że wszystko zależy od serwisu.

    Wysłane z mojego GM1913 przy użyciu Tapatalka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

    • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

      Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

    x